19.05.2016

12 programów/stron, dzięki którym nie marnuję swojego czasu

jak nie marnować czasu

Internet to takie źródło, że można w nim wszystko znaleźć, co tylko sobie życzymy. Dobrze jest jednak te informacje wykorzystać na naszą korzyść. W tym wpisie będzie o programach/stronach, których używam, prowadząc bloga, i które ułatwiają mi życie, także w sprawach codziennych. Sprawiają, że praca staje się przyjemniejsza i łatwiejsza. Dobrze jest wykorzystywać czas w jak najlepszy sposób, czyli efektywnie - jak zarządzać swoim czasem efektywnie? Wiem, że to nie jest takie proste, ale kiedy się uprzemy i wejdzie nam to w nawyk to uwierzcie mi, że nie będziecie mogli inaczej pracować i będziecie zadowoleni, że marnujecie mniej czasu.

Nie będę tutaj wspominała wszelkich programów/stron których używam na co dzień. Jedynie te, które są najbardziej pomocne i przydatne w blogowaniu, ale nie tylko w tym. I które mi pomagają, żeby być bardziej efektywną i kreatywną. Do tego potrafią okiełznać mój czas, i zmniejszają ilość kartek jakie kiedyś produkowałam, żeby zapisać te wszystkie informacje. Co innego, że je wszystkie gubiłam i moje myśli oraz pomysły ginęły, a kartki nigdy nie zostały odnalezione. Traciłam na tym mnóstwo czasu.


12 programów/stron, które ułatwiają pracę 

i są dostępne z każdego miejsca na ziemi


 
Ticktocktimer jest to stronka, która pozwala na niemarnowanie czasu na bzdury. Tak w skrócie. Chodzi tutaj o to, żeby wpisać czas na dane zadanie i starać się w tym czasie je wykonać. Nie marnując czasu na social media lub na inne rzeczy, które w danym momencie okazały się też ważne.

Tomatotimer - to jest bardzo ciekawa stronka. Też dotyczy czasu, tyle że monitoruje naszą przerwę. 5 lub 10 minut albo 25, czyli pomodoro. Kiedy czas mija wracamy do naszych zadań. Czyż to nie proste? Każdy potrzebuje przerwy, żeby odpocząć, napić się czy zjeść.

Instapaper - uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. Już tłumaczę skąd się wzięło moje uwielbienie do Instapaper. W internecie jest mnóstwo różnych informacji. I wiele z nich chciałabym przeczytać, ale niestety nie mam na to czasu, w danym momencie. Więc zapisuję link w Instapaper, i kiedy mam chwilę czasu to odnajduję dany link i mogę go w spokoju przeczytać.

Bitly - gdyby nie ten program to linki miałyby długość Wielkiego Muru Chińskiego i nie wyglądałoby to najlepiej, chociaż pewnie mur wygląda spektakularnie.  Jak wiadomo milion niezidentyfikowanych cyferko-literek nigdy nie wygląda najlepiej. Wcześniej używałam jakiegoś innego skracacza linków, niestety nie pamiętam jego nazwy, ale coś mi w nim nie pasowało.

Clean html - ten program online pozwala na oczyszczenie ze wszystkich dziwnych elementów naszego tekstu i przekształcenie go na język html. Co ułatwia potem jego edytowanie.

Languagetool - kolejny program online, który jest bardzo pomocny. Wychwytuje wszelkie błędy nie tylko ortograficzne, ale i stylistyczne, oraz moje ulubione przecinki. Zdecydowanie stawiam ich za dużo albo za mało. I zawsze nie jest tak, jak być powinno. Dlatego dobrze jest się wesprzeć takim programem.

Synonimy.pl - jest to strona jak sama nazwa wskazuje dotycząca synonimów. Czasem naprawdę nie mogę znaleźć innego słowa o podobnym znaczeniu i ta stronka mi w tym pomaga. Przy okazji rozszerzamy swoje słownictwo o nowe wyrazy.

Evernote - za trzecim podejściem odkryłam jego zalety i teraz nie wyobrażam sobie, żeby nie było tego programu. I żałuję, że wcześniejsze podejścia były klapą i to tylko z mojej winy. Zapisuję w nim dosłownie wszystko. Zawsze jest dostępny czy to na komputerze, czy telefonie. Na początku bardzo opornie mi szła z współpraca i odpuszczałam, aż któregoś razu przeczytałam pewien post właśnie o tym programie i stwierdziłam, że tego właśnie potrzebuję i dałam mu kolejną już trzecią szansę. I się udało. Zapisać można tutaj dosłownie wszystko, do tego możemy dodać link, zrobić tabelkę, wkleić zdjęcie i wiele innych, których pewnie jeszcze nie odkryłam.

BeFunky - pisałam już trochę o nim tutaj - jak zrobić idealnie kwadratowe zdjęcie w programie BeFunky. jest to świetna alternatywa, gdy chcemy szybko edytować zdjęcie, lub po prostu zrobić napis na zdjęciu, a nie mamy dostępu do innego programu. 

Trello - od kiedy mam Evernote to mniej z niego korzystam, ale jest on dobrym programem do zapisywania wszelkich linków, przepisów (wszystko jest w jednym miejscu). Do tego jest bardzo intuicyjny i jego opanowanie zajęło mi naprawdę nie wiele czasu.

ToDoList lub Wunderlist - wcześniej używałam Wunderlist, ale zrezygnowałam na rzecz ToDoList. Ta lista jest bardziej przejrzysta i łatwiejsza w obsłudze. I nigdy o niczym nie zapominam. Codziennie wpisuję w niej rzeczy, które muszę zrobić w danym dniu, a jeśli nie zrobię to mogę je przełożyć na następny dzień, i na następny...

I ostatni program. Spotify. Mój ulubiony. Dzięki niemu nie marnuję czasu na wyszukiwanie muzyki odpowiadającej mi w danej chwili. Podsuwa  mi wszystko to co lubię i mogę wybierać, i wybierać, ale to i tak jest krótsze wybieranie niż na YT. 

Wszystkie te programy/strony są darmowe. Oczywiście można w niektórych wykupić pakiet za określoną kwotę i rozszerzyć możliwości danego programu. Mnie jednak na tę chwilę wystarcza podstawowa wersja każdego z nich. Ciekawa jestem, jakie są wasze ulubione programy, jakich używacie na co dzień? Może znacie takie, o których tu nie napisałam? Z chęcią poznałabym nowe, może się okażą lepsze? Fajniejsze? Ciekawsze?


15 komentarzy:

  1. Większość z tych programów znam i też z nich korzystam! Rzeczywiście pozwalają wiele kwestii usystematyzować i pomagają być bardziej zorganizowanym. :) Ciekawie brzmi Instapaper, bo faktycznie czasami coś ciekawego wpadnie nam przypadkiem, a potem przepada! Miejsce do przechowywania na pewno się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instapaper jest naprawdę świetny, bardzo go polecam :)

      Usuń
  2. Korzystam ze strony synonimy i befunky, również dla mnie są one bardzo przydatne w pisaniu postów i obróbce zdjęć. Inne na pewno przejrze, bo pierwszy raz o nich słyszę. Bardzo pomocny i prosty wpis. :) Czekam na więcej takich inspiracji. ;)
    https://www.martittaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie ułatwiać życie jak się tylko da :) BeFunky bardzo lubię i często z niego korzystam. Jest naprawdę prosty w obsłudze i ma wiele ciekawych opcji.

      Usuń
  3. U mnie to jedynie evernote i spotify z wyżej wymienionych. W evernote zapisuję dosłownie wszystko, piszę posty, zapisuję pomysły i luźne notatki z codzienności. A spotify uwielbiam tak jak Ty, m.in. właśnie za to, że zawsze z ogromną łatwością znajduję mnóstwo nowych artystów, a jestem bardzo wybredna w tym względzie!

    polnemaki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evernote jest naprawdę bardzo pomocny. I teraz nie wyobrażam sobie bez niego jakiejkolwiej pracy :) A Spotify potrafi zaskakiwać :)

      Usuń
  4. Świetne propozycje. Super, że dzielisz się tym, z czego korzystasz. Szczerze, to na co dzień, poza programami związanymi z prowadzeniem bloga, to nie korzystam z takich aplikacji jak Ty. Wolę tradycyjną formę - papier i długopis, ale może jeszcze się przekonam do mobilnych opcji zarządzania czasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię papier i długopis bardziej niż komputerowe cuda, ale potem mi wszystko ginie i mam problem. Dlatego jednak wybrałam te komputerowe. Ja zaczęłam od Wunderlist, ToDoList, potem Trello i teraz doszłam do Evernote. Też trochę trwało za nim się przekonałam do tych wszystkich programów :)

      Usuń
  5. Świetny temat posta ! Z pewnością wypróbuję kilka z proponowanych przez Ciebie aplikacji - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnego z tych programów i pewnie dlatego jestem tak kiepsko zorganizowana ;) Dzięki za zrobienie tej super listy! Ułatwiłaś mi życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Takie programy naprawdę się przydają, więc warto się do nich przekonać :)

      Usuń
  7. Większości nie znałam :P A teraz kiedy powinnam mieć więcej czasu, paradoksalnie z niczym się nie wyrabiam, więc spadłaś mi z nieba tym wpisem ;)
    Udanego weekendu!!

    OdpowiedzUsuń
  8. no proszę! Trochę jest tych programów, z których korzystasz, chociaż tak naprawdę każdy wydaje się być przydatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka znam ale zaledwie jedn czy dwa używam namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę ściągnąć sobie Evernote , nie jestem mistrzem organizacji, bardzo wiele czasu marnuję siedząc w necie

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Natural Minimalism , Blogger