17.02.2016

Celebrowanie codzienności - album DIY

 
Sami kreujemy nasze życie. I tak naprawdę wiele od nas zależy. Nasze myślenie i robienie kieruje nas tam gdzie chcemy, czasami zdarzają się też niesamowite przypadki. W moim życiu było ich wiele i pewnie jeszcze więcej ich będzie. Dlatego warto celebrować naszą codzienność. Bo to przecież nasze życie, które mamy tylko jedno. Nie chcemy zapominać o tych chwilach, tylko je celebrować, wspominać i żeby miały swoje miejsce w naszych albumach.


 ALBUMY dawniej, a dziś



W moim rodzinnym domu do tej pory w zakamarkach szaf można znaleźć stare, wypłowiałe albumy z mojego dzieciństwa. Pamiętam wywołane zdjęcia i przeglądanie ich wspólnie. Chwile spędzone razem zostały uwiecznione na zdjęciach i teraz mają swoje miejsce w albumach, które można wziąć do ręki w każdej chwili i przenieść się kilkadziesiąt lat wstecz. To jest naprawdę super sprawa, bo możemy zobaczyć i wyczytać z tych zdjęć bardzo dużo. Najlepsze są na nich te oldschoolowe ciuchy, fryzury, nie wspominając już o meblach. To były czasy, byliśmy mali i nic nas nie obchodziło, nic nie martwiło, a teraz ile się zmieniło...

Przenieśmy się z tych cudownych lat do teraźniejszości. Dorośliśmy, przynajmniej mi się tak wydaje, że ja dorosła jestem :). Chociaż czuję się tak jakbym miała dwadzieścia lat, a nie tyle ile mam w tym momencie,  ale jednak coś się zmieniło: myślenie, postrzeganie świata, stabilizacja? No, może :). I tak coś mnie natchnęło na posiadanie takiego albumu. Jedynym dylematem było to czy kupować czy robić samemu? Z tego co zauważyłam to te albumy do project life są drogie plus karteczki, koszulki, i milion innych pierdół i bym zbankrutowała. A tak to ani nie zbankrutowałam, ani nie muszę kupować kolejnych rzeczy bo wszystko można zrobić samemu. 

W takim albumie mamy ogromną dowolność, co za tym idzie? Nasza kreatywność tutaj ma pole do popisu. Celebrowanie codzienności tak to nazwałam, i to wcale nie jest przypadek. Taki album pozwoli nam na zapamiętanie chwil, które szybko ulatują, a potem nie mamy jak do nich wrócić. Zdjęcia uciekają, przez przypadek możemy je wykasować, albo po prostu same gdzieś znikną w otchłani telefonu lub komputera. Technika idzie do przodu, a my razem z nią, ale zamiast albumów na komputerze warto wydrukować lub wywołać zdjęcia, i móc do nich wrócić siedząc razem z ukochaną osobą na kanapie i śmiać się do łez, ze szczęścia. Fajnie tak powspominać. Czas tak szybko leci. 



więc CELEBRUJMY naszą CODZIENNOŚĆ




A zacznijmy od tego że będziemy potrzebować dosłownie paru rzeczy, żeby zrobić taki album i żeby wyglądał tak jak sobie to wymarzymy albo nawet i lepiej. Są to rzeczy raczej niezbędne do wykonania takiego albumu. Jak wiadomo drukarka zużywa dużo tonera przy tak intensywnym drukowaniu zdjęć, więc jeśli bardziej wam się opłaca to lepiej wywołać je np.; w Rossmanie. 

U siebie postawiłam na robienie grafiki w Photoshopie, ale dla was mam do druku karty z napisami, które można wydrukować i wkleić do albumu, tak jak zdjęcia. Na pewno kojarzycie scrapbooking np.: tutaj. W taki sposób można zrobić, piękne albumy, które będą z nami na lata. To jest świetny pomysł, jak dla mnie o wiele lepszy niż typowy project life. Więcej widzę w tym kreatywności. I każdy bez użycia jakiegokolwiek programu graficznego będzie mógł zrobić taki kreatywny album i celebrować swoje chwile.

karty do project life
karty do project life

karty do project life

segregator + nożyczki + papier (jest dużo możliwość: może być zwykły biały karton, lub kolorowy, we wzory) + koszulki (lubię wszystko mieć w koszulkach, żeby mi się nic nie popsuło i nie pobrudziło) + przyda się kreatywność (tutaj i tutaj możecie podejrzeć inne sposoby na albumy)

 

KARTY DO DRUKU - album DIY


Karty w formie kwadratów z napisami można wydrukować na A4. Najlepiej drukować na śliskim papierze, żeby kolor był bardziej intensywny. Można korzystać z nich niekomercyjnie i przekazywać link dalej, ale nie wolno ich odsprzedawać. Otwieramy link i zapisujemy na dysku lub od razu drukujemy. Poniżej znajduje się link do pobrania kart. Miłego korzystania.

karty do project life



KARTY DO POBRANIA

1.  Część - POBIERZ TUTAJ

2. Część - POBIERZ TUTAJ

karty do project life
A jeśli sami chcielibyście zrobić takie karty z własnym napisem, lub też zrobić taki album w programie graficznym to zapraszam do obserwowania mojego bloga na FACEBOOKU. Będą pojawiać się posty o Photoscapie i Befunky. Ten drugi to mój ulubiony program graficzny online, do tego bardzo pomocny.

A teraz do dzieła. Twórzcie swoje albumy, celebrujcie codzienność, a potem odkrywajcie na nowo każdą chwilę, zaglądając za każdym razem do takich kreatywnych albumów. Mi osobiście sprawia to ogromną przyjemność. Wymyślanie, kreowanie to super sprawa. Piszcie też co wy sądzicie o takich albumach? Macie już swoje, czy dopiero bierzecie się do pracy? A może macie jakieś inne pomysły?

19 komentarzy:

  1. przepiękne! Zainspirowałaś mnie do dokończenia mojego ślubnego albumu, który stanął w miejscu ;) Dzięki Tobie mam pomysł jak go dokończyć i Twoje karteczki mi się przydadzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Cię natchnęłam do pracy :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam Projekt Life, z którym spotkałam się pierwszy raz u Kasi z bloga worqshop.pl :) Jestem zachwycona tymi cudami,które ludzie tworzą w oparciu właśnie o takie karty. Tylko, że oni w większości kupują je lub też słyszałam drukują jakieś napotkane w sieci. Twoje są piękne! I gdybym sama prowadziła taki album to na pewno bym je wykorzystała! Gdzieś to za mną chodzi ale jakoś zebrać się ciężko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi też się było ciężko do niego zebrać, długo myślałam jak on ma wyglądać, ale jak zaczęłam to ciągle mam nowe pomysły i nie mogę przestać wymyślać kolejnych :)

      Usuń
  3. Wspaniały wstęp :) uwielbiam albumy i z wielkim sentymentem sięgam po te stare wypełnione starymi zdjęciami. Chwile wzruszenia i refleksji są niezapomniane. Jednak te zdjęcia są do pewnego momentu, momentu, w którym pojawił się laptop, smartphon...co spowodowało, że nagle przestaliśmy wywoływać zdjęcia, bo przeglądanie ich na nośnikach nas zadowalało, ale to nie to samo...
    Twoje albumy z napisami są bardzo fajnym pomysłem - świetnie wyglądają i są ponadczasowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zdjęcia z dzieciństwa, lat szkolnych są bardzo cenne i wyjątkowe. Widać że ludzie wracają do takich albumów, że jednak urządzenia elektroniczne to nie wszystko i bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  4. Wspaniały pomysł !!! Świetna inspiracja do stworzenia czegoś niepowtarzalnego :) Serdeczne pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł naprawdę bardzo inspirujący, wykorzystam go na Dzień Mamy dziękuje :) i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/02/masza-i-niedzwiedz-masza-i-przyjaciele.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam i czytałam już bardzo dużo na temat tych albumów, ale jakoś sama nie mogę się do tego przekonać i do końca nie wiem dlaczego :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny wpis! U nas ciągle taki kocioł, że nawet nie zmontowaliśmy filmiku z naszej wyprawy zeszłorocznej w MARCU!! Ale wszystko sobie ładnie zapisałam i może znajdzie się taki czas (może nawet błogosławiony;)) gdy będę miała chwilkę by stworzyć własne cudeńka z Twoją pomocą :) Cudowna jesteś!! Mua :*************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czas błogosławiony to dobry czas na zrobienie wszystkich zaległych spraw :)w sumie tak mi się wydaje, bo jeszcze nie próbowałam :)

      Usuń
    2. To też przede mną, ale pozostaje mi marzyć, że to będzie ostatni taki czas tylko dla siebie;)

      Usuń
  8. Fantastyczny. Ja też wolę bardziej kreatywne albumy, niż takie, gdzie się tylko te zdjęcia wsunie i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje pomysły :) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu Twojego tekstu pobiegłam przejrzeć kilka albumów, które mam w domu, jest to zupełnie inny odbiór niż z ekranu monitora. ps. świetne grafiki (karteczki) przygotowałaś, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie albumy ze zdjęciami są magiczne! Pozwalają w każdej chwili przenieść sie w czasie i celebrować wspomnienia. Żaden telefon tego nie zastąpi. Jestem jak najbardziej za takim albumem! Jak się ogarnę to z chęcią takowy stworze. Dzięki za genialny pomysł no i za możliwość ściągnięcia kart :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 The Natural Minimalism , Blogger